sobota, 19 kwietnia 2014

Rozdział 3 cz. 1

   Powoli zanurzam się w ciemną otchłań. Swobodnie opadam na dno. Otwieram usta i czekam aż woda zacznie obmywać moje zęby. Nic nie czuję. Gwałtownie podnoszę powieki, uderza we mnie strumień rażącego światła. Przez krótką chwilę nic nie widzę. Po kilku sekundach coś wyłącza mnie z transu. Nagle czuję silny ból w prawym przedramieniu. Widok kroplówki przyprawia mnie o mdłości. Ktoś łapie mnie za rękę, to Jeremy. Powoli zaczyna wyostrzać mi się wzrok. Wokół mnie panuje półmrok. Czuję lekkie mrowienie na plecach, musiałam długo leżeć w takiej pozycji. Przenoszę wzrok na mojego brata.
   - Jeremy - próbuję przysunąć się do niego jednak orientuję się, że nie mogę zapanować nad drżącą ręką i upadam na miękką poduszkę. Chłopak wybucha cichym śmiechem. - Bardzo śmieszne - próbuję przybrać poważny ton, ale kompletnie mi to nie wychodzi.
   - Spokojnie, jesteś jeszcze osłabiona -oznajmia.
   - Boli mnie tylko głowa - mówię z irytacją w głosie. Nie lubię gdy ktoś się tak o mnie troszczy, a zwłaszcza mój młodszy brat.
   - Przestań, nie złość się tak. Martwię się o ciebie - szepcze. Od razu się uśmiecham.
   - Długo tu jesteś? - nagle zmieniam temat.
   - Od wczoraj - mówi. - Co się właściwie stało?
   - Ja... nie pamiętam - chcę przybrać naturalny ton. Nie wiem dlaczego kłamię, sama nie rozumiem całej tej sytuacji. Nie chcę wplątywać w to mojego brata. Nic mu nie powiem, przynajmniej teraz.
   - Dziwne, ale najważniejsze, że żyjesz - mówi to z dziwną niechęcią w głosie.
   Moją odpowiedź stanowił krótki uśmiech. Przyjrzałam się chłopakowi, wyglądał jakby nie przespał kilku nocy.
   - Może się położysz, pewnie jesteś zmęczony -szepczę.
   - Nie ma takiej potrzeby.
   Po tych słowach już nic nie mówiliśmy. Zaczęłam zastanawiać się nad tym co się stało. Przypomniałam sobie pewne fakty.
   - Jer, muszę wracać do domu - nie wiem czemu to powiedziałam. Miałam jakąś nieodpartą potrzebę ujrzenia tajemniczej księgi. Coś kazało mi tam zajrzeć, w tej chwili. Nie wiem czemu, po prostu musiałam.
   Spojrzał na mnie lekko zaskoczony.
   - Skąd ta nagła decyzja? - pyta.
   - Po prostu muszę, teraz.
   - No nie wiem...
   - Proszę, to dla mnie ważne. Możesz się zapytać czy mogą mnie dzisiaj wypisać?
   Przez chwilę sprawiał wrażenie zamyślonego.
   - Niech będzie, ale to tylko dlatego, że jesteś moją siostrą i podobno wiesz co robisz.
   Uśmiechnęłam się. Jeremy wyszedł, a ja opadłam na poduszkę.

 ✖  ✖  ✖  ✖  ✖  ✖

   Nie mogłam skończyć tego rozdziału, więc podzieliłam go na dwie części. Nie wyszło zbyt dobrze, może dlatego, że to mój drugi dialog w życiu. ;-; Myślę, że później będzie coraz lepiej. Początki zawsze są trudne. Wydaje mi się, że ten rozdział będzie trochę dłuższy od poprzednich. Pozdrawiam.

20 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to bardzo ciekawe. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. Sama wpadłaś na pomysł napisania tego w ten sposób? Czy ktoś ci w tym pomógł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Nie wiem co znaczy "napisane w ten sposób", ale napisałam to sama.

      Usuń
    2. "Napisanie w ten sposób" Miałam namyśli o to czy sama wymyśliłaś sposób w kaki to napisać. To znaczy, że nie ciągnęło się to dalej tylko wszystko było napisane znienacka. Mi się bardzo podoba to Opowiadanie. Nie mogę się doczekać Kolejnego rozdziału.

      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Z góry przepraszam za błędy ale jestem w Niemczech i troche mnie komputer poprawia.

      Usuń
  2. Moim zdaniem dialog wypadł świetnie;D
    Czekam na kolejną część ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem dialog wypadł dobrze, tylko mogłabyś dodawać nieco dłuższe rozdziały. Serio, ucieszyłabym się ;) I tak, wiem, że początki są trudne, zanim zacznie się ta właściwa fabuła o której chcesz pisać musisz przebrnąć przez, często nudne z perspektywy autora, rozdziały.
    Bardzo ładny szablon i ogólny projekt bloga. Nie wiem jeszcze jak odnosi się do tematyki, ale obiecuję, że się dowiem (tzn. przeczytam pozostałe rozdziały).
    Właśnie zdobyłaś nowego stałego czytelnika - od razu dodaję do "czytanych" na moje blogi :)
    Pozdrawiam
    Aroosa Ens Black
    http://www.aroosablack.blogspot.com/
    http://story-about-jennifer-and-tuffy.blogspot.com/
    +obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie długie komentarze, dziękuję za wszystko i zajrzę do Ciebie.

      Usuń
  5. Tajemniczy, świetny rozdział. Jeśli chodzi o dialogi to nie wypadły źle, brzmiały naturalnie. Na początku nie chciało mi sie czytać poprzednich rozdziałów, ale z pewnością to nadrobię. Tekst trochę krótki. Czekam ze zniecierpliwieniem na drugą część rozdziału. Dodaję do obserwowanych.
    Pozdrawiam,
    Paulina A

    www.fantasymilosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Podoba mi się stwierdzenie "tajemniczy".

      Usuń
    2. Może zajrzysz na mojego bloga?

      Usuń
    3. O, jasne. Nie zauważył linku:)

      Usuń
  6. Powinnaś dodawać dłuższe rozdziały. Dialog jest naprawdę dobry, bardzo mnie zaciekawiłaś, tylko powinien on być o wiele, wiele dłuższy ;) http://fairytaledreamcloudeen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem haha. Starałam się żeby był jak najdłuższy, ale nie mogłam się rozpisać. Następnym razem postaram się dłużej.

      Usuń
  7. Jest dobrze :)
    Rozdziały są tylko za krótkie, ale podoba mi się to, że dodajesz je tak często.

    Pozdrawiam,
    Illuzjonistka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się, że opowiadanie różni się od innych , zajeżdża dziwnością xD Krótkie rozdziały nie są złe, ale myślę, że nie zaszkodziłoby gdyby je trochę wydłużyć ;) Rzecz chyba leży w tym, że opowiadanie jest bardzo tajemnicze i łatwo się w nim pogubić, chwilami sprawia wrażenie...totalnego chaosu xD wydaje mi się że po prostu powinnaś dawać dokładniejsze opisy i będzie lepiej :) a póki co czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi zawsze się wydawało, że moje opowiadanie są banalnie proste, ale miło, że ktoś uważa. W następnej części chcę się właśnie skupić na dokładniejszych opisach. :)

      Usuń
  9. Masz wspaniałą smykałkę do pisania :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ważny.
Jeśli dodasz link do swojego bloga na pewno tam zajrzę. :)